Bieżący numer
Strona głównaArtykułyBurak jak na szachownicy

Burak jak na szachownicy

Z inicjatywy Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy 2 kwietnia odbył się pokaz siewu buraka cukrowego na polach Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Powstańców Wielkopolskich w Bielicach w woj. kujawsko- pomorskim.

Autor: Krzysztof Grzeszczyk

Burak cukrowy to bardzo wymagająca roślina od siewu aż do zbioru. Dla uzyskania wysokiego plonu istotna jest obsada, dla której kluczowy jest siew. Ten w Bielicach był wykonany z najwyższą możliwą precyzją oferowaną na rynku, a to wszystko dzięki autonomicznemu robotowi Farmdroid FD20, który oferuje firma Farm Systems.

Równo we wszystkie strony

Sprzęt jest tak precyzyjny, że można po nim sprawdzać efekty siewu linijką. Proste i równe przejazdy powodują, że po wschodach i w późniejszych fazach rozwojowych chodząc po plantacji można mieć wrażenie, że jesteśmy na szachownicy. Rzędy wysianych roślin i odstępy między nasionami zachowują idealne odległości, jakby wszystko powstało w laboratorium, a nie w warunkach polowych. Daje to niesamowity efekt wizualny. To nie wszystko, co potrafi to urządzenie. Skonstruowano je również z myślą o mechanicznym usuwaniu chwastów i możliwości punktowej aplikacji różnych preparatów bezpośrednio na rośliny. Tym sposobem można znacznie zaoszczędzić środki ochrony roślin, a to przy niższej cenie za surowiec dostarczany do cukrowni ma ogromne znacznie i wpływa na opłacalność produkcji.

Dobrze przygotowane pole

Zanim sprzęt ruszył w pole, trzeba było dobrze przygotować je pod siew. Jesienią została wykonana głęboka uprawa z wykorzystaniem pługa dłutowego, a wiosną zaaplikowano nawozy. Następnie wykonano zabieg doprawiający, a tuż przed siewem wałowanie w celu zagęszczenia gleby, zlikwidowania grud i prawidłowego wyrównania. Pole w Bielicach jest równe jak stół. To wszystko ma swoje uzasadnienie, bowiem burak to bardzo wymagająca roślina, która musi mieć dobrze zbitą glebę pod nasionem i być przysypana luźną glebą bez grud. To wszystko ma zagwarantować prawidłowe wschody i dalszy rozwój. Z kolei na równej glebie będzie można dużo łatwiej i bardzo precyzyjnie usuwać małe, wschodzące chwasty.

Przy wysiewie trzeba zwracać uwagę na prawidłowe ustawienie szeregu zespołów. Sama sekcja wysiewająca unosi się na zawiasie i jest dociskana sprężyną. W przedniej części pracuje rozgarniacz bruzd, koło kopiujące, dalej są redlice talerzowe, redlica siewna, kółko dogniatające nasiona, zagarniacz i kółko dogniatająco-kopiujące.

Fot. K. Grzeszczyk

Porównanie technologii

Inicjatorem tego pokazu był Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy, który postanowił na polach należących do Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Powstańców Wielkopolskich w Bielicach w woj. kujawsko- pomorskim wykonać doświadczenie w uprawie buraka cukrowego. Autonomiczny robot do siewu, pielenia i ochrony wykonał siew na powierzchni 1 ha . Natomiast 3 ha zasiano tradycyjnym siewnikiem. Doświadczenie ma na celu porównanie na jednym polu efektywności mechanicznego zwalczania chwastów w fazie siewki z tradycyjną chemiczną ochroną plantacji buraka cukrowego. Na całym polu zostały wysiane odmiany Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego.

Aparat wysiewający jest grawitacyjny, nasiona spadają co określoną odległość z tarczy sterowanej elektrycznie. Urządzenie jest tak skonstruowane, że zawsze podaje pojedyncze nasiono. Nie ma przepustów i podwójnie wysianych nasion. Całością steruje komputer otwierający w odpowiednim momencie elektrozawór zwalniający nasiono z komory, które spada w przewód do redlicy.

Fot. K. Grzeszczyk

Alternatywa dla wycofywanych substancji czynnych

Józef Pawela

Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy

Wszyscy rolnicy i plantatorzy buraka cukrowego wiedzą, co się dzieje na rynku środków ochrony roślin. Co roku wycofywane są substancje czynne, a w zamian firmy chemiczne niczego nowego nie oferują. Dlatego postanowiliśmy zrobić doświadczenie na polu, gdzie będzie całkowicie wykluczone stosowanie herbicydów do ochrony buraka przed chwastami. Efektywną regulację zachwaszczenia ma zagwarantować Autonomiczny robot Farmdroid FD20. Urządzenie precyzyjnie zasieje buraki, a sam pokaz będzie trwał aż do zwarcia międzyrzędzi buraka. Po tym czasie nie ma już możliwości mechanicznego odchwaszczania plantacji. Takich zabiegów pielących, od siewu do zwarcia międzyrzędzi, jest przewidzianych 4–5.

Wszystko w zależności od warunków, jakie będą panowały na polu, i presji chwastów. Robot jest wyposażony w opryskiwacz, który może punktowo aplikować np. herbicyd lub insektycyd do zwalczania mszycy. Ponadto urządzenie jest napędzane elektrycznie, a energia do ładowania akumulatorów pochodzi z paneli fotowoltaicznych. Zatem sprzęt jest zeroemisyjny, a tym samym w pełni ekologiczny. Wszystko wskazuje, że to jest przyszłość rolnictwa. Warto również zaznaczyć, że okresowe spulchnianie gleby ma na celu nie tylko eliminację chwastów w fazie siewki, ale też spulchnienie wierzchniej warstwy. Ma również zagwarantować lepsze natlenienie, bowiem zaskorupiona gleba zawsze utrudnia prawidłowy rozwój buraka.

Powiązane wpisy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Bieżący numer
PPBC 02/2026

Chcesz być na czasie?
Najważniejsze informacje raz w tygodniu.

Zgoda marketingowa

Proszę potwierdź zgodę na zapis do newslettera.

Najnowsze artykuły