W uprawie buraka cukrowego wielu plantatorów skupia się głównie na tonach z hektara. Tymczasem o końcowym wyniku finansowym bardzo często decyduje nie sam plon korzeni, lecz zawartość cukru. Można zebrać 70 ton buraka i mieć przeciętną polaryzację, ale można też uzyskać wyraźnie mniej ton przy dużo lepszych parametrach technologicznych.
Dlatego doświadczeni producenci coraz większą uwagę zwracają na zabiegi poprawiające odkładanie sacharozy w korzeniach. Jednym z najważniejszych jest prawidłowe nawożenie potasem oraz utrzymanie zdrowego aparatu liściowego przez drugą część sezonu.
To właśnie wtedy burak zaczyna intensywnie magazynować cukier.
Potas odpowiada za transport cukru do korzenia
Wielu rolników nadal kojarzy potas głównie z odpornością na suszę. Tymczasem jego rola w uprawie buraka jest znacznie większa. Potas uczestniczy w procesie tworzenia i transportu cukrów z liści do korzenia spichrzowego. Przy niedoborach tego składnika roślina gorzej gospodaruje wodą, słabiej wykorzystuje azot i wolniej odkłada sacharozę.
Specjaliści podkreślają, że burak cukrowy jest jedną z najbardziej wymagających roślin pod względem pobierania potasu. Wysokoplonujące plantacje potrafią pobrać nawet kilkaset kilogramów K₂O z hektara.
To właśnie dlatego plantacje z niedoborem potasu często wyglądają dobrze do połowy lata, ale jesienią okazuje się, że polaryzacja jest wyraźnie słabsza.
Największy błąd? Zbyt późny azot
Plantatorzy walczący o wysoki cukier bardzo pilnują terminów nawożenia azotowego. Nadmierne lub spóźnione dawki azotu powodują, że roślina przez długi czas buduje liście zamiast odkładać cukier w korzeniu.
Efekt jest łatwy do zauważenia. Buraki są bardzo zielone, mają ogromną masę naci, ale korzenie zawierają mniej sacharozy i więcej niepożądanych związków melasotwórczych.
Dlatego doświadczeni rolnicy coraz częściej dzielą azot na mniejsze dawki i unikają późnego nawożenia pogłównego. Szczególnie gdy planowany jest wcześniejszy odbiór buraków przez cukrownię.
Zdrowe liście produkują więcej sacharozy
Jednym z najważniejszych zabiegów wpływających na zawartość cukru jest skuteczna ochrona liści przed chwościkiem i innymi chorobami grzybowymi.
Liście są dla buraka czymś w rodzaju fabryki cukru. To właśnie tam zachodzi fotosynteza i produkcja asymilatów transportowanych później do korzenia. Gdy choroby niszczą aparat liściowy, roślina traci zdolność intensywnej produkcji sacharozy.
Plantacje porażone przez chwościka często bardzo szybko tracą potencjał technologiczny. Nawet jeśli korzeń nadal przyrasta, zawartość cukru może wyraźnie spadać.
Dlatego nowoczesna ochrona fungicydowa nie jest dziś wyłącznie walką o wygląd plantacji. To bezpośrednia walka o polaryzację i wynik finansowy.
Bor pomaga budować zdrowy korzeń
Ogromne znaczenie dla jakości buraka ma również bor. Niedobory tego mikroelementu prowadzą do zaburzeń rozwoju korzenia, pogorszenia transportu cukrów i większej podatności na uszkodzenia.
Straty wywołane niedoborem boru mogą być bardzo wysokie i dotyczyć zarówno plonu korzeni, jak i samej zawartości cukru.
Najlepsze efekty daje regularne dokarmianie dolistne wykonywane już od fazy kilku liści właściwych. Szczególnie ważne staje się ono podczas suchej pogody, gdy pobieranie składników z gleby jest ograniczone.
Woda decyduje o końcowej polaryzacji
Burak cukrowy najlepiej buduje cukier wtedy, gdy nie jest narażony na silny stres wodny. Nawet dobrze nawożona plantacja nie pokaże pełnego potencjału podczas długotrwałej suszy.
Potas pomaga ograniczać skutki niedoboru wody, ponieważ reguluje gospodarkę wodną rośliny i pracę aparatów szparkowych.
Dlatego rolnicy osiągający najwyższe parametry technologiczne coraz częściej inwestują nie tylko w nawozy, ale również w poprawę struktury gleby i zwiększanie zawartości próchnicy.
Nie każdy duży burak daje dobry wynik w cukrowni
W praktyce bardzo często można zobaczyć plantacje z ogromnymi korzeniami, które dają przeciętny wynik finansowy. Powód jest prosty. Cukrownia płaci przede wszystkim za cukier technologiczny, a nie za samą masę korzeni.
Przenawożenie azotem, słabe odżywienie potasem i zaniedbana ochrona liści sprawiają, że burak magazynuje więcej wody i mniej sacharozy. Dodatkowo rośnie zawartość substancji utrudniających przerób technologiczny.
Dlatego najlepsi plantatorzy coraz częściej mówią wprost: celem nie jest największy burak, lecz największy plon cukru z hektara.
Ten zabieg często robi największą różnicę jesienią
W drugiej części sezonu szczególnie duże znaczenie ma utrzymanie zielonych i zdrowych liści jak najdłużej. To właśnie wtedy burak najintensywniej pompuje cukier do korzenia.
Plantacje dobrze chronione fungicydowo i prawidłowo odżywione potasem potrafią jesienią nadal aktywnie pracować, podczas gdy słabsze pola zaczynają przedwcześnie zamierać.
I właśnie dlatego dwóch rolników gospodarujących obok siebie może oddać do cukrowni podobny plon korzeni, ale otrzymać zupełnie inny wynik końcowy za zawartość cukru.

