28 maja w Bielicach odbyło się spotkanie plantatorów buraka cukrowego, zorganizowane przez OZPBC w Bydgoszczy. Wydarzenie poświęcono nowoczesnym technologiom odchwaszczania, robotyzacji oraz praktycznym rozwiązaniom ograniczającym zużycie herbicydów.
Autor: Damian Tomaszewski
Odchwaszczanie buraka cukrowego od lat należy do najważniejszych i jednocześnie najtrudniejszych elementów technologii uprawy. Roślina w początkowej fazie rozwoju słabo konkuruje z chwastami. Presja związana z ograniczaniem dostępnych substancji czynnych sprawia, że plantatorzy coraz częściej szukają rozwiązań łączących skuteczność, precyzję oraz mniejsze obciążenie plantacji pozostałościami środków chemicznych. Właśnie temu poświęcone było spotkanie zorganizowane na polach Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Bielicach.
Nowoczesne technologie odchwaszczania buraka cukrowego

Jak podkreślał Józef Pawela z Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego (OZPBC) w Bydgoszczy, celem wydarzenia było pokazanie szerokiego przekroju maszyn i technologii wykorzystywanych do chemicznego oraz mechanicznego zwalczania chwastów w buraku cukrowym. Nie był to więc klasyczny pokaz plantacji, ale praktyczna prezentacja rozwiązań, które coraz częściej wychodzą poza etap doświadczeń i trafiają do codziennej pracy w gospodarstwach.
Na polu można było zobaczyć zarówno inteligentne opryskiwacze, pielniki sterowane kamerami, jak i rozwiązania autonomiczne. Wspólnym mianownikiem tych technologii była precyzja – czyli możliwość działania dokładnie tam, gdzie jest to potrzebne, bez zbędnego obciążania całej uprawy pozostałościami pestycydów.
Opryskiwanie punktowe chwastów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
Jednym z najciekawszych elementów pokazu był opryskiwacz punktowy, który rozpoznaje roślinę uprawną i odróżnia ją od chwastów. Maszyna wykorzystuje kamery oraz algorytmy sztucznej inteligencji, które analizują obraz w czasie rzeczywistym i sterują pojedynczymi dyszami. Dzięki temu ciecz użytkowa trafia wyłącznie na chwasty, a nie na całą powierzchnię pola.
Prezentowana maszyna miała szerokość roboczą 9 m i posiadała 220 rozpylaczy, z których każdy obejmował pas o szerokości około 4 cm. Każda dysza mogła być uruchamiana niezależnie, co pozwalało bardzo dokładnie kontrolować zabieg. W praktyce oznacza to nie tylko ograniczenie zużycia środka chemicznego, ale też możliwość zastosowania wyższej dawki punktowo – bez ryzyka uszkodzenia buraka cukrowego.

Jak wyjaśniano podczas pokazu, opryskiwanie punktowe ma szczególne znaczenie przy zwalczaniu chwastów uciążliwych. W tradycyjnym zabiegu zwiększenie dawki na całym polu mogłoby zaszkodzić roślinie uprawnej. W technologii selektywnej większa dawka trafia jedynie tam, gdzie faktycznie znajduje się chwast.
Mechaniczne odchwaszczanie buraka cukrowego za pomocą pielników kamerowych
Drugim ważnym kierunkiem były maszyny do mechanicznego odchwaszczania. Prezentowane pielniki międzyrzędowe pokazywały, że mechaniczna walka z chwastami nie musi oznaczać wolnej i mało precyzyjnej pracy. Dzięki systemom kamer maszyna może lokalizować rzędy roślin i prowadzić elementy robocze bardzo blisko uprawy, bez jej uszkadzania.
Podczas prezentacji zwracano uwagę, że takie rozwiązania łączą dwie cechy: precyzję i wydajność. W zależności od warunków oraz rodzaju uprawy możliwa jest praca z prędkością 7–10 km/h, a w testach nawet szybciej. Istotna jest również modułowa budowa takich maszyn. Mogą być one konfigurowane pod konkretne uprawy, szerokości robocze i rodzaje narzędzi, a także współpracować z podsiewaczami.
Kiedy mechaniczne zwalczanie chwastów jest najskuteczniejsze?
Podkreślano jednak, że w mechanicznym odchwaszczaniu kluczowe jest wczesne działanie. Najlepsze efekty uzyskuje się wtedy, gdy zabieg wykonuje się na małe chwasty, a w razie potrzeby powtarza dwa lub trzy razy – do momentu, w którym roślina uprawna zaczyna samodzielnie konkurować z zachwaszczeniem.
Autonomiczne roboty do odchwaszczania plantacji
W Bielicach zaprezentowano również roboty autonomiczne, w tym rozwiązania zasilane energią słoneczną. Tego typu maszyny pokazują, w jakim kierunku może rozwijać się przyszłość ochrony plantacji buraka cukrowego. Ich zadaniem jest ograniczanie pracy ręcznej oraz zmniejszanie zależności od zabiegów chemicznych.

Monitoring plantacji za pomocą systemu X-Farm
Na polu pokazano również system X-Farm, obejmujący m.in.:
- stację pogodową,
- czujnik mokrego liścia
- oraz automatyczne pułapki feromonowe.
Takie rozwiązania umożliwiają bieżące monitorowanie warunków na plantacji i presji szkodników. Pułapki wyposażone w kamerę oraz zasilanie solarne mogą przesyłać zdjęcia do systemu, który rozpoznaje owady i wspiera decyzję o terminie zabiegu.
Nowoczesne technologie odchwaszczania – czy to się opłaca?
Choć pokazane rozwiązania wzbudzały duże zainteresowanie, podczas spotkania nie pomijano kwestii opłacalności. Józef Pawela zwracał uwagę, że nowoczesne maszyny są drogie i wymagają znaczących inwestycji. Tymczasem plantatorzy buraka cukrowego mierzą się obecnie z niskimi cenami cukru, rosnącymi kosztami produkcji oraz niepewnością związaną z dalszym wycofywaniem substancji czynnych.
To właśnie dlatego takie wydarzenia mają szczególne znaczenie. Z jednej strony pokazują technologie, które mogą ograniczyć zużycie herbicydów i poprawić kondycję plantacji. Z drugiej – przypominają, że bez odpowiedniej opłacalności nawet najlepsze rozwiązania pozostaną poza zasięgiem wielu gospodarstw.

